Katarzyna Szczodrowska – Rysunki

W ubiegłym tygodniu przemknęła słabo zauważona wystawa rysunków Katarzyny Szczodrowskiej, malarki realizującej swoje dokonania artystyczne również w fotografii.



Artystka jest pedagogiem Zespołu Szkół Plastycznych w Orłowie i wykłada tam malarstwo. Wystawia dość rzadko bowiem zajęcia w szkole i praca na rzecz Okręgu Gdańskiego ZPAP pochłania sporo czasu. Wystawa zatytułowana „Rysunki” jest również wynikiem współpracy dwóch związków: ZPAP i Związku Ormian w Gdańsku. Ich prezesi Ryszard Kowalewski i Gagik Parsamian postanowili wykorzystać swoje powierzchnie wystawiennicze i rozpocząć wymianę kulturalną. Zapowiadana jest prezentacja wystaw i organizacja plenerów artystycznych.


Stoją od lewej: Gagik Parsamian, Katarzyna Szczodrowska i Ryszard Kowalewski





Dziś galeria w siedzibie Związku Ormian w Gdańsku, wystawia rysunki Katarzyny Szczodrowskiej. Czasami używa się określenia sztuka wysoka czy elitarna, to zapewne jest tego typu wystawa, ale określenie to wywołuje wiele niedomówień, wątpliwości i nieporozumień jednak do tego co się dzieje dookoła pasuje i może we właściwy sposób charakteryzować poziom polskiej kultury. To jednak zupełnie inny temat.







Sama wystawa jest adekwatna do miejsca prezentacji bowiem jak się okazało, powstałe przed paru laty rysunki zostały stworzone w Chełmie niedaleko Lublina w zespole dworskim prowadzonym przez małżeństwo artystów polsko-ormiańskch. Przyroda, spokój oraz muzyka barokowa była dostatecznym pretekstem dla stworzenia tej znakomitej serii rysunków. Katarzyna Szczodrowska ukończyła z wyróżnieniem gdańską Akademię Sztuk Pięknych w pracowni prof. Hugona Laseckiego. Jej sztuka dziś już mocno odbiega od założeń profesora, niemniej czuć ten klimat jego ręki i tę swobodę myślenia. Swoją niezależność osiągnęła poprzez lata doświadczeń i studiów nad problemami otaczającego świata. To wynik studiów nad zagadnieniami kompozycji i traktatów filozoficznych, badania współzależności oddziaływania na siebie i odbiorcę różnych humanistycznych wartości. Dziś może szokować, burzy konwencję, ale wywołuje również tę smakowitą atmosferę sztuki asymetrii.





Katarzyna Szczodrowska


Szczodrowska nie opowiada i nie komentuje, odrzuciła całą literaturę, skupia się na emocjach i ekspresji, którą wywołały wcześniej oglądane obrazy rzeczywistości, będące jedynie podłożem do wyszukania pewnej stylistyki i po wyłączeniu realnej sytuacji w atmosferze barokowej muzyki tworzy. Dużą wagę przykłada do techniki, w wypadku rysunków to faktura papieru odgrywa znaczącą rolę. Formaty są bez znaczenia, choć one bardzo często stanowią o przyszłym odbiorze jej prac. Widać, że rysunki są wytworem bogatej wyobraźni, wewnętrznej samotności i wyrafinowanej konstrukcji myśli. Przeniesieniem intelektualnych wartości na papier. Nie interpretuje wydarzeń czy zjawisk. Nieokreślone kształty w pewnych partiach rysunków robią wrażenie transferu doznań wywołanych natężeniem dźwięków słuchanej muzyki, ale czy tak jest? Tajemnica jej rysunków jest fascynująca i c tak naprawdę czy chcę znać ich genezę powstawania? Chyba nie, to czysta sztuka przesiąknięta intelektualnym podłożem wewnętrznych przeżyć Katarzyny Szczodrowskiej. Artystka przenosi nas w trochę inny świat, świat estetycznej przyjemności. To ten smakowity deser dzisiejszej polskiej sztuki, który może pozostać tajemniczy.

-Związek Ormian w Gdańsku ul. Mariacka 34/36
Wystawa potrwa do 27 marca 2018

Stanisław Seyfried

Komentarze
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam