• Profesor Czesław Tumielewicz przed paru dniami opublikował katalog swoich prac graficznych obejmujący ostatnie 17 lat pracy nad małymi formami. To znakomita część twórczości profesora, który pomimo ciężkich pandemicznych czasów nie zwalnia w dokonaniach artystycznych.
  • Dziś po zapoznaniu się z niedawno zakupioną przeze mnie monografią, katalogiem zbiorów „Stanisław Brzęczkowski 1897-1955” mogę śmiało powiedzieć, że ten mało znany artysta należał do wybitnych przedstawicieli naszego miasta. Ilekroć pisałem o twórczości polskich malarzy w Wolnym Mieście Gdańsku prawie zawsze na początku padało jego nazwisko, przywoływałem jego postać. Jednak poza krótką, lakoniczną biografią i paroma znanymi mi grafikami pomorskich miast nie znałem jego wielkich zasług dla Gdańska i reprezentacji sprawy polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku.
  • Motyw morza, często decyduje o atrakcyjności obrazu. Dlatego bardzo często przy zakupie i wyborze dzieła, które ozdobi ściany naszego mieszkania decyduje motyw marynistyczny. Morze wprowadza klimat nadziei, nierozłączny z naszymi oczekiwaniami i to niezależnie czy jest ono wzburzone czy porusza się majestatycznie, wolno kołysząc na fali żaglowiec czy statek. Morza wielkich twórców, malarzy, to studia i poszukiwania nowych środków stylistycznych, dla różnicowania pogody, światła i efektów wywoływanych przez grę kolorów. Często wiatr, słabo zauważalny na obrazie odgrywa podstawową rolę, uniemożliwiając wejście do poru statku, targając nim na wszystkie strony, spychając go z linii trawersu.
  • Ostatni miałem okazję obejrzenia wystawy gdańskiej artystki Adriany Majdzińskiej. Osoby w środowisku gdańskich twórców rozpoznawalnej i dobrze znanej, mającej już spore doświadczenie, ale często jeszcze zaskakującej swą wrażliwością i świeżym intelektualnym spojrzeniem na dzisiejszą sztukę. Ale o tym za chwilę.
Banner

Witamy

 Galeria Essey jest portalem sztuki i specjalizuje się w prezentacji europejskiego malarstwa marynistycznego oraz malarstwa artystów związanych z Wybrzeżem. Przedstawiamy również malarzy XIX-wiecznego Gdańska, a także mało znanych twórców Wolnego Miasta Gdańska.

 

Jednym z podstawowych tematów jest  jednak prezentacja malarzy sopockich. Zaraz po wojnie sopocką szkołę malarstwa tworzyli wielcy artyści: Artur Nacht-Samborski, Juliusz i Łada Studniccy, Jacek i Hanna Żuławscy, Józefa i Marian Wnukowie, Janusz Strzałecki, Piotr Potworowski i Jan Cybis. Tu powstał termin „szkoła sopocka”, o który do dziś trwają spory. Dylemat polega na tym czy był to nurt, styl, czy może tylko postawa miejscowych malarzy wobec wszechobecnego wówczas socrealizmu.

 

Wiele miejsca poświęcamy również aktualnym wydarzeniom artystycznym mającym miejsce na Wybrzeżu.



PRACA MIESIĄCA

Dolina Radości w Oliwie
Górecki Wojciech

Dolina Radości w Oliwie
O autorze:

Wojciech Górecki (1959 Gdańsk Oliwa)
W 1989 roku ukończył  gdańską PWSSP w pracowni prof. Włodzimierza Łajminga na Wydziale  Malarstwa i Grafiki. W pewnym sensie jest kontynuatorem dawnej szkoły malarstwa sopockiego, charakteryzującego się między innymi doskonałą paletą kolorów, malarstwa mającego swój początek  w Paryżu u jego  największego autorytetu Władysława Podkowińskiego. Górecki jest realistą o spojrzeniu na rzeczywistość z lekkim zabarwieniem nuty postimpresjonistycznej. Maluje pejzaże, hołdując zasadzie szkoły Jana Stanisławskiego, tworząc je prawie zawsze w plenerze. Może dlatego jego obrazy poruszają wyobraźnię  i są tak zmysłowe. W sposób emocjonalny oddają  piękno natury. Maluje pejzaże nadmorskie, wydmy, plaże , kaszubskie pola i łąki, ale także żuławskie mokradła i szuwary.  Specjalizuje się  również w grafice oddając klimat nabrzeży portowych Starego Gdańska i jego uliczek. Obraz „Marcowe stogi” został nagrodzony w konkursie Art  Renewal Center w USA, który przywraca  wysokie standardy sztuki malarskiej.

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam