• Na przestrzeni wieków, od renesansu do dnia dzisiejszego trzy nazwiska nadały sporej wartości artystycznej gdańskim zbiorom graficznym. Albrecht Dürer, Felix Meseck i Ryszard Stryjec, znani w Gdańsku graficy, reprezentujący w swoich epokach najwyższy poziom tej sztuki, dziś najpełniej dają przegląd dzieł zgromadzonych w Trójmiejskich muzeach, galeriach i kolekcjach prywatnych.
  • Kapituła Nagrody powoływana przez Zarząd Gdańskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków, pod przewodnictwem prof. Teresy Grzybkowskiej, przyznała ogólnopolskie wyróżnienie w dziedzinie malarstwa mazowieckiemu artyście Januszowi Lewandowskiemu. Nagroda jest wyróżnieniem za rok 2016 i przyznano ją za twórczą kontynuację polskiego malarstwa pejzażowego z najświetniejszego jego okresu, przełomu XIX i XX wieku. Wręczenie nagrody oraz wystawa prac laureata odbędzie się 26 października o godz. 17, w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.
  • Na scenie artystycznej Wybrzeża pojawił się w drugiej połowie lat 60. Młody student  Wydziału Chemii na Politechnice Gdańskiej, fotoreporter, redaktor naczelny Ilustrowanego Magazynu Studentów PG „Kronika Studencka”, dziś doktor chemii, współwłaściciel gdańskiej firmy Creon, znakomity artysta eksperymentujący i zaskakujący swoimi odkryciami w dziedzinie fotografii cyfrowej i grafiki komputerowej. Dzięki wielkiej wiedzy filozoficznej, technologicznej, cyfrowej, a nade wszystko smakowi artystycznemu i doświadczeniu tworzy autorskie obrazy swojej wyobraźni. Przybliża świat, którego nie znamy, a który istnieje. Właściwie tworzy, bowiem jego prace to subiektywne wizje wyobraźni i pomysłowości stworzone z tego wszystkiego co nas otacza. Kolejne dwa cykle artysty zatytułowane „Fantasmagorie” i „Wyspy Szczęścia” możemy oglądać w galerii ZPAP w Gdańsku przy ulicy Piwnej. Zderzenie z twórczością Felcyna może okazać się nie łatwe, ale zapewniam, że zaskakujące, bardzo ciekawe, i twórcze, a przede wszystkim odkrywające artystę doświadczonego, znanego w świecie, nagradzanego, mniej znanego wybrzeżowej publiczności. Z Erazmem Wojciechem Felcynem rozmawia Stanisław Seyfried.
  • W piątek, 3 listopada, w Zatoce Sztuki odbędzie się wystawa fotografii autorstwa Kamila Olechwirowicza.
  • Janusz Lewandowski, mazowiecki artysta, został laureatem prestiżowej nagrody malarskiej im. Kazimierza Ostrowskiego za rok 2016. Kapituła, pod przewodnictwem prof. Teresy Grzybkowskiej powoływana przez  Zarząd Gdańskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków tym razem przyznała nagrodę za twórczą kontynuację polskiego malarstwa pejzażowego z najświetniejszego jego okresu, przełomu XIX i XX wieku.

Witamy

 Galeria Essey jest portalem sztuki i specjalizuje się w prezentacji europejskiego malarstwa marynistycznego oraz malarstwa artystów związanych z Wybrzeżem. Przedstawiamy również malarzy XIX-wiecznego Gdańska, a także mało znanych twórców Wolnego Miasta Gdańska.

 

Jednym z podstawowych tematów jest  jednak prezentacja malarzy sopockich. Zaraz po wojnie sopocką szkołę malarstwa tworzyli wielcy artyści: Artur Nacht-Samborski, Juliusz i Łada Studniccy, Jacek i Hanna Żuławscy, Józefa i Marian Wnukowie, Janusz Strzałecki, Piotr Potworowski i Jan Cybis. Tu powstał termin „szkoła sopocka”, o który do dziś trwają spory. Dylemat polega na tym czy był to nurt, styl, czy może tylko postawa miejscowych malarzy wobec wszechobecnego wówczas socrealizmu.

 

Wiele miejsca poświęcamy również aktualnym wydarzeniom artystycznym mającym miejsce na Wybrzeżu.



PRACA MIESIĄCA

Lambertus Visscher, Jan Heweliusz, miedzioryt, 1687, według obrazu Andreasa Stecha
Stech Andreas

Lambertus Visscher, Jan Heweliusz, miedzioryt, 1687, według obrazu Andreasa Stecha
O autorze:

Andreas Stech (1633; Słupsk – 1697; Gdańsk) należał do znakomitości malarstwa barokowego na Pomorzu, ale jego wyjątkowy talent i sława sięgały daleko dalej poza granice Rzeczpospolitej. Wiele jego wybitnych dzieł posiada Bazylika Archikatedralna w Oliwie. Bogate jej wyposażenie pochodzi przede wszystkim z wieku XVI i XVII, okresu renesansu, baroku i rokoka. Rodzina Stechów przybyła w roku 1636 do Gdańska. Malarstwa uczył się u swego ojca Heinricha Stecha z Lubeki, później u swego teścia, gdańskiego malarza Adolfa Boya. Pracował dla króla Jana III Sobieskiego. Malował obrazy religijne, portrety, martwe natury, sceny mitologiczne i alegoryczne. W malarstwie portretowym łączył wzorce sztuki niderlandzkiej i flamandzkiej z tradycją portretową Daniela Schultza. Niderlandzką jasność łączył z mroczną i chłodną manierą malarstwa gdańskich artystów. W sztuce religijnej pozostawał pod wpływem malarstwa flamandzkiego. Wielki sukces odniósł jako ilustrator dzieł Jana Heweliusza oraz przyrodnika Jakuba Breyna. W prezbiterium bazyliki oliwskiej znajduje się wielki barokowy ołtarz ufundowany przez opata Hackiego , którego twórcą jest Andreas Schlüter, a w jego centralnym punkcie znajduje się obraz Andreasa Stecha namalowany w roku 1686. Przedstawia on klasztor oliwski od północnego zachodu, wraz z kościołem św. Jakuba, w oddali z majaczącymi wieżami gdańskich kościołów. Innym rodzajem malarstwa Andreasa Stecha były prace portretowe, które artysta jeszcze za życia wykonywał znanym gdańskim osobowościom. Wykorzystywane były one po śmierci do tworzenia, przez znanych rytowników, miedziorytowych portretów używanych do wydawania funeralnych druków, rzadziej jako ilustracji portretowych do dzieł publikowanych po śmierci. Grafika gdańska tego typu w XVII wieku osiągnęła bardzo wysoki europejski poziom. Wielu znanych artystów działało w mieście, wśród nich byli najznakomitsi rytownicy holenderscy : Wilhelm Hondius, Izaak Saal, Peter van Bucq, Lambertus Visscher, Peter van Gust, oraz Niemcy - Elias Hainzelmann, Leonhardt Heckenauer, Johann Bensheimer, czy Francuz - Carol de la Haye i gdańszczanin – Jeremiasz Falck, uczeń Wilhelma Hondiusa. Gdańska oficyna Johanna Zachariasa Stolle w roku 1688 w pierwszą rocznice zgonu Jana Heweliusza, wydrukowała kazanie pogrzebowe, wygłoszone w kościele św. Katarzyny przez teologa, pastora Andreasa Bartha. Do druku pogrzebowego dołączony był portret uczonego odbity w technice miedziorytu, wykonany według wzoru Andreasa Stecha, którego oryginalny olejny portret w pośród 1600. poloników prawdopodobnie może znajdować się w Bibliotece Bodlejańskiej Uniwersytetu Oxfordzkiego. Autorem sztychu był ceniony holenderski rytownik czasowo przebywający w Gdańsku Lambertus Visscher, który drugą część życia spędził pracując we Florencji i Rzymie. Visscher nadał wizerunkowi uczonego psychologiczną głębię i opatrzył mieszczańską, bogatą barokową formą, wypełnioną wokół gałązkami gęstych liści. Tradycyjnie ujęta postać już niemłodego uczonego, ukazane jest na tle kolumny i gęstej kotary, nawiązuje do holenderskich wzorców tego typu portretów. Portret Jana Heweliusza znalazł się również jako ilustracja dzieła Heweliusza „Machina coelestis, pars posterior”. W drugiej połowie XVII wieku, ilustracje gdańskich druków funeralnych osiągnęły swój szczyt rozwoju. Miedziorytowe podobizny zmarłych, zdobiące pośmiertne treny pogrzebowe czy kazania, którymi czczono pierwszą rocznicę śmierci, ukształtowane pod wpływem wzorców holenderskich i flandryjskich, nie miały w takiej formie naśladowców w innych rejonach Polski. Unikatowy miedzioryt pochodzi z prywatnej kolekcji gedaników Andrzeja Walasa. Wiadomo jeszcze o trzech jego egzemplarzach, które są w posiadaniu Biblioteki PAN w Gdańsku, Muzeum we Fromborku oraz w jeszcze jednej kolekcji prywatnej.

 

Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam