Artykuły

wtorek, 31 grudnia 2019
Gdańsk przez pryzmatZdecydowana postawa nieformalnej grupy artystów pracującej przy tworzeniu scen animowanego techniką malarską filmu „Twój Vincent” ma swój dalszy ciąg. Zdolni malarze, przed którymi jeszcze całe życie artystyczne, spotykają się teraz przy swoich indywidualnych projektach, do których zapraszają również artystów spoza swojego grona. Czują, że pozytywnie oddziałują na siebie, a praca przy filmie wzmocniła ich wiarę w duże możliwości i może owocować nowymi przedsięwzięciami. Pomysłodawczynią wystawy „Gdańsk przez pryzmat” jest jeszcze do niedawna częstochowska malarka Joanna Śmielowska. Dziś mieszkająca na Wybrzeżu zaprasza swoich przyjaciół do oddania artystycznego hołdu Gdańskowi. Miastu, które przez wiele miesięcy tworzenia historii holenderskiego artysty było ich domem. Wielu spośród nich, przyjeżdżając tu z różnych stron świata, pokochało to miejsce, wielu zostało już na stałe, wielu zapamiętało klimat miasta, do którego chętnie wraca.
wtorek, 31 grudnia 2019
Sentymentalny Gdańsk w graficePrzede mną na biurku leży spory zbiór czarno-białych kart pocztowych, rozrzucone stanowią jednak dość spójną kolekcję widoków Gdańska i Pomorza. Zwracają uwagą swą artystyczną atrakcyjnością. Stanowią małe dzieła sztuki graficznej. Cykl, który na żywo widzę po raz pierwszy.
wtorek, 31 grudnia 2019
Mistrzowie sopockiego malarstwaW Dworku Sierakowskich do 8 grudnia trwa wystawa malarstwa „Ci, którzy odeszli są wśród nas”. To już piąta z cyklu listopadowych prezentacji nieżyjących sopockich artystów.
wtorek, 31 grudnia 2019
Henryk Cześnik: Odkrywanie duchaO życiu i twórczości z prof. Henrykiem Cześnikiem rozmawia Stanisław Seyfried
poniedziałek, 02 grudnia 2019
Pani Ewa z sopockiej Willi KlaraWchodziło się po starych drewnianych schodach. Na pierwszym piętrze sopockiej willi Klara wybudowanej pod koniec XIX wieku przy ulicy Haffnera 20 na rogu z ulicą Majkowskiego, po wojnie znanej jako akademik asystencki, mieszkała Pani Ewa Hoffman-Rosińska. Sopocka malarka, kolorystka przez wiele lat pracująca na Wydziale Architektury, Malarstwa i Rzeźby Politechniki Gdańskiej jako asystentka dwóch profesorów: Adama Gerżabka i Władysława Lama.
poniedziałek, 02 grudnia 2019
Ryszard Kowalewski – Moje góry„Góry sobie poradzą beze mnie, ja bez gór nie bardzo. Od lat kiedy raki zawiesiłem na kołku odwiedzam miejsca moich rozlicznych wypraw i maluje te przepiękne masywy”.
poniedziałek, 02 grudnia 2019
Sopoccy malarze - Ci, którzy odeszli są wśród nasSopoccy malarze, grupa wcale nie mała, od trzeciej dekady XIX wieku tworzyli charakter miasta, ich dzieła pozostały rozproszone, ale są i tworzą zagmatwaną historię miejscowej społeczności, tak wrażliwej na sztukę. Sztukę, która również wpisywała się w historię pruską, polską, niemiecką, żydowską. Historię okrutną, ale i szlachetną, różną. Zła nie możemy zaakceptować, ale w pamięci pozostają też dobre chwile. Chwile, które budują obraz dzisiejszego Sopotu, ale czy miasta sztuki jak kiedyś? Miasta gdzie swoje oparcie znalazła grupa polskich kolorystów wykształcona w Paryżu, gdzie rozwijała się Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Pięknych i jej wydziały malarstwa, rzeźby, grafiki, ceramiki, tkaniny. Olbrzymia grupa wykształconych wówczas artystów powoli odchodzi. Pojawiają się nowi, tworzą nowe malarstwo, czy jeszcze lepsze? To dopiero historia oceni. Jedno jest pewne sztuka w Sopocie trwa i trwać będzie, musimy o nią dbać i zachowywać dla przyszłych pokoleń jej dorobek.
poniedziałek, 02 grudnia 2019
Pragnę rozmawiać z widzem - prof. Marek ModelProfesor Marek Model jest artystą poszukującym i odkrywającym. Odwaga kreacji, determinacja i swoboda operowania kreską oddają jego permanentne poszukiwania języka artystycznego, który często zaskakuje i przekracza nasze wyobrażenie o trudzie tworzenia, zmienia rozumienie tradycyjnego obrazu.
piątek, 25 października 2019
Mariusz Hoffman - poeta, grafik, malarzMariusz Hoffman posiada wiele talentów, czasami łączy je ze sobą, czasami oddaje się tylko grafice, która zajmuje najwięcej czasu, ale też wydaje się najważniejsza. Jest dowcipnym humanistą. Sprawy oddania patriotycznego stawia ponad wszystko. Stąd jego zaangażowanie w obronę dobrego imienia Polaków mieszkających w Wolnym Mieście Gdańsku.
piątek, 25 października 2019
Boguchwała Bramińska – ostatnia gdyńska kolorystkaW ubiegłym tygodniu w wieku 97 lat zmarła Boguchwała Bramińska ostatnia gdyńska kolorystka.
piątek, 25 października 2019
Tadeusz Ramik - po prostu malarzTadeusz Ramik, polski malarz pochodzący z Zaolzia. Po wielu niedogodnościach życia w Czechach pod koniec lat 70. poprzedniego wieku, udało się mu osiedlić w ukochanej Polsce, w Gdańsku, miejscu które sobie wymarzył. W miejscu, w którym jako obywatel Polski w końcu zaznał spokoju i swobody, gdzie założył rodzinę i gdzie bez skrępowania mógł tworzyć.
piątek, 25 października 2019
Na przykład Ernst Kolbe z PomorzaGdańsk, jako mimo wszystko prowincjonalny, podupadły ośrodek pruskiej kultury gdzie życie toczyło się powoli i ociężale i tak miał duże szczęście w osiągnięciu pewnego znaczenia w europejskim malarstwie XIX i początku XX wieku. Dzięki powstałej w 1804 roku Królewskiej Szkoły Sztuk Pięknych i Rzemiosła Artystycznego o statusie półwyższej uczelni, miasto kształciło artystów malarzy.
poniedziałek, 07 października 2019
Granice wyobraźni - Janina Gajska BruzdowiczPrzyznam szczerze, że moje klasyczne spojrzenie na sztukę zostało ostatnio poddane ciężkiej próbie. Im dłużej rozmawiałem z autorką wystawy „Przemiany” prezentowanej w Zespole Szkół Plastycznych w Orłowie tym bardziej przyjmowałem punkt widzenia nowoczesnego spojrzenia na dzisiejszą sztukę. To zadziwiające, trudne do zaakceptowania w miejscu powstawania marynistycznych pejzaży Antoniego Suchanka, którego jakość malarstwa nie podlega dyskusji. A jednak otwarcie na nowe tak jak w innych dziedzinach, także w malarstwie musi również następować. Jest jednak jeden warunek, o którym ostatnio rozmawiałem z prof. Henrykiem Cześnikiem. Musi być to coś – sens, głęboka analiza i otwarta głową.
poniedziałek, 07 października 2019
Ocalić od zapomnienia – Stanisław WójcikWystawa „Ocalić od zapomnienia” organizowana przez Związek Polskich Artystów Plastyków i Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku od 2003 roku ma już swoją siłę oddziaływania. Pomysłodawcą organizacji wystaw jest znakomity sopocki malarz Krzysztof Izdebski Cruz. Prezentacje mają na celu przypomnienie wyjątkowych osobowości malarskich i ich dzieł, powoli zapominanych, odchodzących w niepamięć, których malarstwo dziś już może nie wywołuje takich emocji jak przed laty, nadal jednak nie traci swoich walorów artystycznych i może zaświadczać o dużym talencie autorów.
poniedziałek, 07 października 2019
Artysta z pienińskiej wsi Sromowce NiżneWysiłkiem wielu życzliwych osób po wielu latach odkryto raz jeszcze Władysława Borzęckiego (1920-1998) rzeźbiarza polskich gór. Twórcy należącego do tych artystów którzy w sposób naturalny umieli oddać klimat polskiej sztuki lat międzywojennych.
poniedziałek, 07 października 2019
Abstrakcja ekspresyjna Anny KaczorKolejna wystawa w Galerii Związku Polskich Artystów Plastyków przy ulicy Mariackiej w Gdańsku rozszerzyła krąg artystów malarskiego środowiska Wybrzeża. Do zaprezentowania swoich prac zaproszona została wejherowska malarka Anna Kaczor. Artystka, której prace miałem już okazję oglądać.
czwartek, 29 sierpnia 2019
Danuta Joppek – Grunt to rodzinkaOd wielu lat na łamach „Gazety Gdańskiej” obserwujemy niestrudzone działania gdańskiej malarki Danuty Joppek. Osoby mocno zaangażowanej w pracę na rzecz miejscowego środowiska artystycznego. Pomysłodawczyni przynajmniej dwóch autorskich cykli malarskich : „W drodze” i „Grunt to rodzinka”.
czwartek, 29 sierpnia 2019
Martwe natury prof. Mieczysława „Mieto” OlszewskiegoProfesor Mieczysław „Mieto” Olszewski nie wystawia często, ale jak już to zawsze nie dość, że ma coś ciekawego do powiedzenia, to zaskakuje niebywałą inwencją. Tak jest i teraz. W galerii ZPAP przy ulicy Piwnej możemy zobaczyć nową wystawę artysty.
czwartek, 29 sierpnia 2019
Przed XV edycją wystawy „Ocalić od zapomnienia”Jeszcze niedawno wernisaże malarskie w obu Galeriach Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków tętniły inspirującym życiem, były nieudawanymi wydarzeniami artystycznymi. Pojawiali się znakomici goście, rozmawiano nie tylko o sztuce, teraz coś się zmieniło, coś jest nie tak. Nie ta atmosfera, nie ten klimat, brak poprzedniej doniosłości. Myślałem, że to może tylko moje odczucie. Niestety nie, inni to też zauważyli.
czwartek, 29 sierpnia 2019
W świecie Lidii Małyszko-RamikLidia Małyszko-Ramik należy do tych osobowości malarskich, które lubią opowiadać. Jej obrazy to niekończące się historie, które umiejscawia zarówno w wielkich aglomeracjach jak i małych miasteczkach, gdzie czas biegnie w zwolnionym tempie, ale to bez znaczenia. Sprawy i nadnaturalne sytuacje są najważniejsze. Zazwyczaj to zdarzenia, które już miały miejsce, dziś trwają w myślach i stanowią scenę namalowaną na płótnie. Scena nie jest kalką czy fotografią, stanowi głęboki refleks życia, epizod czy przypadek dnia powszedniego.
piątek, 02 sierpnia 2019
Architekci malują KaszubyZ wielką przyjemnością wziąłem ostatnio udział w wernisażu poplenerowej wystawy „Architekci malują Kaszuby”. Sopocki Dworek Sierakowskich zapełnił się wielbicielami sztuki, a wśród artystów prezentujących prace panowała atmosfera wzajemnej życzliwości i akceptacji dla swojej twórczości, co w sytuacji sensu stricte gdańskich wystaw malarskich nie zawsze jest oczywiste.
piątek, 02 sierpnia 2019
Aukcja dzieł sztuki dawnego Grand HoteluZgodnie z oczekiwaniami kolejna wyprzedaż majątku sopockiego „Grand Hotelu” (dziś ”Sofitel Grand Sopot”) cieszyła się dużym powodzeniem. Niestety po tych najcenniejszych obiektach do których należały meble, ceramika, część zbioru malarstwa, a także pamiątki po wielkich osobowościach tego świata odwiedzających hotel mogliśmy już dawno zapomnieć. Słuch po nich bezpowrotnie zaginął. Niektórzy wspominają jeszcze obrazy Juliana Fałata czy dzieła niemieckiego malarstwa, ale one licytowane będą na kolejnej aukcji „Domu Unicum” prawdopodobnie jeszcze w tym roku, ale już w Warszawie.
piątek, 02 sierpnia 2019
Niezapomniany Ryszard StryjecStosunkowo niedawno jeden z artykułów „Galerii Sztuki Gdańskiej” poświęciłem grafice gdańskiej. Obiecałem wówczas powrócić do osoby Ryszarda Stryjca, znakomitego gdańskiego artysty końca XX wieku. Wymieniłem go wtedy w towarzystwie dwóch innych osobowości europejskiej grafiki i rysunku Albrechta Dürera i o kilka wieków młodszego gdańszczanina Felixa Mesecka. Dziś mam wrażenie, że jego osobowość artystyczna coraz śmielej wpisuje się w historię gdańskiej grafiki.
piątek, 02 sierpnia 2019
Katarzyna Gauer - Post ScriptumSwoim obrazom nadaje numery, nic nie sugeruje tytułem , pozostawia odbiorcy wolną interpretację, liczy na dojrzałość i inteligencję. Sama chętnie pozostałaby w cieniu. To zrozumiałe w tak młodym wieku, ale pomysł na tworzenie swojego widzenia świata ma dość precyzyjnie przemyślany. Jest przykładem doskonale rozwijającej się kariery dzięki dwóm pokoleniom wybitnych polskich malarzy, profesorów Stanisława Teisseyre i Józefa Walczaka. W pewnym sensie jest bowiem spadkobierczynią ich wiedzy, zdolności i umiejętności. Katarzyna Gauer pochodząca z Kołobrzegu pokazała kawał dobrej sztuki, to świeże i ożywcze malarstwo.
czwartek, 04 lipca 2019
Boże Ciało 1966 w obiektywie Erazma W. FelcynaErazm Wojciech Felcyn fotografuje już od blisko 60 lat. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików, przewodniczy komisji Artystycznej Okręgu Gdańskiego ZPAF. W latach 60. Był redaktorem naczelnym Ilustrowanego Magazynu Studentów Politechniki Gdańskiej „Kronika Studencka”. Wiele jego prac fotograficznych znajduje się w kolekcjach muzealnych i prywatnych na całym świecie. Dziś jego talent rozwinął się w kierunku technik z pogranicza fotografii klasycznej i grafiki komputerowej. Ostatnio „Gazeta Gdańska” prezentowała jego dokonania podczas wystaw „Synthesiz”. Dziś prezentujemy zdjęcia wydobyte z archiwum autora obrazujące Boże Ciało w roku 1966 w Gdańsku Wrzeszczu przy ulicy Wajdeloty.
czwartek, 04 lipca 2019
Leonardo - Opera Omnia i K-DronMuzeum Narodowe w Warszawie wystawą wszystkich dzieł geniusza włoskiego renesansu Leonardo da Vinci (1452-1519) uczciło pięćsetlecie jego śmierci. Pokaz 17 dzieł malarza jest prezentowany w wersji cyfrowej bowiem opuszczenie macierzystych muzeów przez oryginały jest już dziś prawie niemożliwe, a poza tym pokazy cyfrowe w dużej rozdzielczości coraz śmielej wkraczają do światowych muzeów. To wynik nowoczesnych technologii i wygoda przy organizacji dużych kosztownych realizacji takich wystaw jak ta.
czwartek, 04 lipca 2019
Oniryczna sztuka Joanny ŚmielowskiejMalarstwo Joanny Śmielowskiej usytuowane jest między snem a jawą. Między koloryzmem a symbolizmem, między poezją a twardą rzeczywistością. W czasoprzestrzeni między Częstochową a Gdynią po drodze z Krakowem, Poznaniem i Lwowem, ale Lwów to nie jej opowiadanie, to historia męża. W kuchennym kredensie stoi kawowy serwis ocalały w ucieczce ze Lwowa, zaświadcza o pochodzeniu Bogdana Jaremina, najbliższej osoby, męża, profesora medycyny, lekarza, podróżnika, poety.
czwartek, 04 lipca 2019
Komitet Paryski a SopotPrzez całą pierwszą połowę XX wieku, a i kilka dekad wcześniej, widziano w Paryżu stolicę światowego malarstwa. W Polsce opinie były różne, do odmiennego zdania przyznawały się dwie znaczące grupy artystów, byli to malarze wileńscy z kręgu Ludomira Ślendzińskiego i artyści warszawskiego Bractwa św. Łukasza. Cała pozostała większość obserwowała Paryż z wielkim namaszczeniem bowiem tam rodził się całkowicie nowy polski nurt malarski, owszem z korzeniami francuskimi, ale to dawało gwarancję jego blisko trzydziestoletniego trwania.
czwartek, 13 czerwca 2019
W drodze… Kontynenty - wystawa Danuty JoppekPytania, które zadaje sobie artysta podczas pracy twórczej prawie zawsze wyznaczają kierunek jego rozwoju i to niezależnie od sytuacji w jakiej się znajduje. To one tworzą jego charakterystyczny kod malarski. Studia, doświadczenie, umiejętności i talent ustanawiają ten charakterystyczny „klucz”, który pozwala rozpoznawać jego sztukę.
czwartek, 13 czerwca 2019
Profesor Pfuhle i jego uczniowie – obraz drugiNiezaprzeczalnym faktem jest przynależność Fritza Pfuhle do narodowych socjalistów. Jednak na ile wynikło to z presji jakiej poddani byli profesorowie na Politechnice w Gdańsku, a na ile była to jego osobista decyzja wynikająca z przekonań? Faktów jest mało. Dwie małe publikacje wydane w Niemczech tej sprawy nie poruszają. Również nie zakładam, że ten krótki tekst da pełną odpowiedź.
<< Poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam