Artykuły

piątek, 21 grudnia 2018
Owładnięci pasją malowaniaZ dużym zaciekawieniem obejrzałem wystawę w Sopockiej Galerii Sztuki, o której do tej pory nie miałem pojęcia. Jak się okazało, to działająca od paru lat z małymi przerwami galeria powołana przede wszystkim dla prowadzenia działalności wystawienniczej, uzdolnionych artystycznie uczniów sopockiej ”Jedynki”. Jednak jak się okazało nie tylko, bowiem dzisiejsi gospodarze miejsca, artyści malarze, pedagodzy szkoły prof. Wojciech Strzelecki z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej i Wanda Piskorska, opiekujący się galerią w układzie non profit, przygotowują również wystawy ściśle związane z Sopotem i artystami tu mieszkającymi. Tym razem wystawa dotyczy grupy artystów związanych wspólną pracą przy tworzeniu filmu „Twój Vincent”. To grupa przyjaciół malarzy, kiedyś mówiliśmy o ugrupowaniu, dziś o luźnym związku twórców wspierających się i owładniętych pasją malowania i to niekoniecznie profesjonalistów mających za sobą akademie plastyczne.
piątek, 21 grudnia 2018
Andrzej Piwarski - malarz stanu wojennegoZ Andrzejem Piwarskim znam się od lat, wiele czasu poświęciliśmy rozmowom na temat sztuki - różnym okresom malowania, fascynacjom, wyborom, przemijaniu, poświęceniu się dla sprawy Polski. Wiele tekstów i felietonów opublikowała Gazeta Gdańska na ten temat. Uczestniczyłem w wielu uroczystościach związanych z jego rodziną i dedykowanych jemu samemu. Można powiedzieć znamy się dość dobrze.
piątek, 21 grudnia 2018
Czesław Tumielewicz - barwa ponad wszystkoProfesor Czesław Tumielewicz po przejściu na emeryturę stara się cały czas utrzymywać wyrobioną wcześniej pozycję na rynku dzieł sztuki. Rzeczywiście może już nie proponuje nowych rozwiązań, ale te które do jego malarstwa zostały wprowadzone przed laty nadal zachowują świeżość. Szczególnie pejzaże morskie mogą się podobać. Należą do tych, które w sposób godny reprezentują nazwisko autora na ścianie gościnnego pokoju.
piątek, 21 grudnia 2018
Stefan Stankiewicz – „nie jestem postępowy”Stefan Stankiewicz sam o sobie mówi, że jego malarstwo nie jest postępowe. To pewnie prawda, ale czy z tego twierdzenia można robić zarzut? Oczywiście to kwestia indywidualna, mnie nie przeszkadza, bowiem jego malarstwo rzeczywiście nie szuka nowych środków wyrazu, ale te którymi operuje wystarczają do zachowania mimo wszystko pewnej świeżości.
wtorek, 27 listopada 2018
Intuicyjna sztuka prof. Marka ModelaIntuicja, wrażliwość, wyobraźnia i talent budują sztukę profesora Marka Modela. Duże formaty jego ostatnich prac wywołują mocne wrażenie, ich dojrzałość pozwala widzowi bardziej poczuć intencje artysty. To kolejne otwieranie artystycznych furtek, które już kiedyś były otwarte, ale nie do końca. Widać, że twórca pragnąłby zamknąć niektóre cykle w całość, ale coś go powstrzymuje. Pragnienie uporządkowania tli się gdzieś daleko, mam jednak wrażenie, że może być nieosiągalne, to nie ten malarz, gonitwa myśli i permanentna praca nad nowym jest silniejsza.
wtorek, 27 listopada 2018
Otto Brausewetter - przyjaciel Stryowskiego i ScherresaUrodzony w 1835 roku w Zalewie (Saalfeld), dziś w powiecie iławskim, Otto Brausewetter należy do malarzy późnej epoki romantyzmu. Jednak ciężko odnaleźć w fachowej literaturze wiadomości o jego karierze malarskiej.
wtorek, 27 listopada 2018
Polskie Pejzaże w Dworku SierakowskichOd lat przygotowywana w rocznicę odzyskania niepodległości wystawa, mająca miejsce w sopockim Dworku Sierakowskich, w tym roku ma nieco inną formułę. Roswita Stern, kuratorka, malarka, niestrudzona sopocka działaczka społeczna, do tej pory prezentację poświęcała artystom którzy ostatnio odchodzili. W tym roku dołączyła również prace żyjących malarzy, mieszkańców miasta lub w jakiś sposób czujących się z nim związanych. „Polskie Pejzaże” to pokaz normalny, taki jakie lubimy. Chcąc nieco odetchnąć, poczuć się lepiej, zaczerpnąć piękna i wznioślejszych przeżyć, polecam tę ekspozycję. Nasza świadomość nie zostanie katowana pytaniem, co autor miał na myśli?
wtorek, 27 listopada 2018
Zofia Pałucha - Wino może mieć zwierzęcy posmak"Wino może mieć zwierzęcy posmak" to tytuł jednego z najnowszych obrazów Zofii Pałuchy i jednocześnie tytuł całej wystawy, która odbędzie się w Galerii Na Miejscu w Gdańsku.
poniedziałek, 05 listopada 2018
Oleg Denysenko - grafika w stylu północnoeuropejskimWszystko zaczęło się od obejrzenia filmu o Leonardzie da Vincim, ten film na dwunastoletnim chłopcu zrobił olbrzymie wrażenie. Był to moment, który zadecydował o jego przyszłym życiu. Dziś jako dojrzały artysta, po wielu doświadczeniach na arenie międzynarodowej uważa, że artyści renesansu i baroku wywarli na niego największy wpływ i to zarówno Ci z zimnej północy jak i Ci z ciepłego południa Europy. Oleg Denysenko prezentował już swoje intaglio w Polsce, urodził się we Lwowie i tam mieszka. W Gdańsku jest po raz pierwszy, ale to właśnie Gdańsk wydaje się najbliższy jego graficznej sztuce, bowiem grafika od średniowiecza kształtuje artystyczne oblicze miasta.
poniedziałek, 05 listopada 2018
„Wiatr od morza - w sto lat później”Polecam zobaczenie wystawy „Wiatr od morza - w sto lat później”. To kawałek historii Polski w ujęciu grona gdańskich artystów malarzy. Tych najwybitniejszych, tych nieco mniej znanych i tych rozpoczynających dopiero swoją karierę artystyczną. Wystawy z wyraźnym przesłaniem patriotycznym często bagatelizujemy, tej jednak, nie to, że nie wypada, ale opuścić nie godzi się.
poniedziałek, 05 listopada 2018
ZPAP - Spore oczekiwania, ale brak współpracyDobiega końca kolejna czteroletnia kadencja zarządu (2014-2018) Polskiego Związku Artystów Plastyków Okręgu Gdańskiego, organizacji o dużych tradycjach, skupiającej wielkie nazwiska polskiej sceny malarskiej, organizacji kształtującej gusta gdańszczan od 1945 roku.
poniedziałek, 05 listopada 2018
Oczywiste oczywistości Tomasza SętowskiegoTematem tego felietonu jest ostatnia wielka realizacja Tomasza Sętowskiego, monumentalny obraz ścienny, który powstał w Częstochowie, podobno największy w Europie - 1200 metrów kwadratowych. Pisząc jednak o dziele trudno pominąć autora, fascynującej i zadziwiającej osobowość polskiej sztuki.
piątek, 28 września 2018
Krystyna Jacobson - nestorka sopockiego malarstwaPrawdopodobnie należy do najstarszych żyjących studentek prof. Artura Nacht Samborskiego - wybitnej postaci polskiej sztuki i jednej z czołowych osobowości rodzącej się po wojnie malarskiej uczelni w Sopocie. Ona zaś pojawiła się w niej na początku listopada 1945 roku na rozmowie z Januszem „Jastem” Strzałeckim, pierwszym dyr. Instytutu Sztuk Plastycznych w sopockiej Willi Bergera przy ul. Obrońców Westerplatte 24. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że rozmawia z kapistą pochodzącym z paryskiej szkoły Józefa Pankiewicza. Jednak ta rozmowa była początkiem. Tym sposobem rozpoczęła nowe życie w tym niesamowitym miejscu określanym przez samych studentów małym Paryżem, w atmosferze europejskiego kurortu, w duchu sztuki na miarę akademickich ośrodków przedwojennego Krakowa czy Lwowa.
czwartek, 27 września 2018
Jeszcze raz WL4

Ciekawe jak długo gdańscy artyści będą mogli cieszyć się nowym miejscem, bowiem poprzednie w budynku piekarni „Germania” przekształcone na pracownie malarskie przy ulicy Wiosny Ludów 4, nad kanałem Motławy przy Starym Nabrzeżu Szkut służyło tylko dwa lata. Jak się okazało i tak ich praca przyniosła wielki dorobek artystyczny w postaci wielu wystaw malarskich, rzeźbiarskich, warsztatów ceramicznych, koncertów, przedstawień teatralnych. Działalność była imponująca, zakończona została nagle, teren razem z budynkiem kupił sopocki deweloper spółka NDI. Gdańska społeczność artystyczna nadal cierpi na brak miejsca, pracownie to towar deficytowy, kiedyś było inaczej. Poszukiwania nowej przestrzeni na pracownie trwały krótko. Na szczęście byli poszukujący artystów. Spółka „Edonia”, inny deweloper, w swoich planach obok funkcji biurowo-mieszkaniowych przewiduje miejsce na kulturę i sztukę, jak się wydaje rozumianą szerzej, jako nieodzowną część codziennego życia.

czwartek, 27 września 2018
Bogusław Marszal, drohobycki uczeń Brunona Schulza

Myślałem, że stosunkowo nieodległa śmierć Bogusława Marszala, grafika, zmarłego w Gdańsku na początku kwietnia 1995 roku, ułatwi zbieranie informacji i odtworzenie życia oraz kariery artystycznej twórcy z Drohobycza. Docierające strzępy wiadomości nie utworzyły jednak spójnej biografii.

czwartek, 06 września 2018
 			Wystawa Erazma Wojciecha Felcyna – „Anatomia Apokalipsy”W wypadku Erazma Wojciecha Felcyna mamy do czynienia z artystą o tyle nowoczesnym, co dalekowzrocznym, przewidującym pewne wydarzenia i to zarówno w sztuce jak i codziennym scenariuszu wydarzeń. Zainteresowania zaprowadziły go, dzięki wytrwałym badaniom w najdalsze zakątki fotografii.
czwartek, 06 września 2018
 			Sętowski to SętowskiTworzy fantastyczne krajobrazy zaginionych miast o wysublimowanej, finezyjnej architekturze, ma wyjątkowo bogatą wyobraźnię, korzysta również ze swoich snów. Jego spektakle malarskie tworzą swoistego rodzaju teatr wyobraźni. Swoją wiedzę i olbrzymie umiejętności oparł na dogłębnych studiach, których wartość malarską zbudował na mądrości wielkich mistrzów barokowej i renesansowej sztuki. Jest uczniem Mariana Michalika. Tomasz Sętowski, wybitny malarz, artysta, zaliczany do grona przedstawicieli polskiego magicznego realizmu, ostatnio zaprezentował swoje prace na dwóch wystawach, w Trójmieście, gdzie dziś mieszka oraz w swojej rodzinnej Częstochowie.
wtorek, 31 lipca 2018
Odbudowa gdańskich organów F.R. Dalitza w kościele p.w. Bożego Ciała

Stojący na uboczu głównych szlaków turystycznych Gdańska, kościół p.w. Bożego Ciała, blisko dworca kolejowego, kiedyś poza murami miasta, dziś oczekuje na pomoc. Przetrwał na uboczu w stosunkowo dobrym stanie. Od roku 1974 parafia p.w. Bożego Ciała należy do Kościoła Polskokatolickiego i po tylu latach potrzebuje pomocy z zewnątrz. Jej historia, ważna dla Gdańska uzupełnia znaczenie kulturowe i artystyczne grodu nad Motławą, a istniejące tu do lutego 1945 roku organy stanowiły „perełkę” pośród około 130 gdańskich instrumentów. II wojna światowa oszczędziła budynek, najbardziej ucierpiały witraże, ale położenie świątyni poza murami miasta w strategicznym miejscu dla broniących i atakujących stron niosło podwójnie zagrożenie.

wtorek, 31 lipca 2018
„Czerwone maki” pani Rosvity z Sopotu

„Czerwone maki” to tytuł wystawy malarstwa trwającego do 5 sierpnia w sopockiej Galerii Sztuki. Pierwotny pomysł Rosvity Stern artystki z Sopotu, córki Izabelli Stern znanej działaczki polonijnej, przewodniczącej miejscowego „Sokoła” w Wolnym Mieście Gdańsku był zupełnie inny. Chodziło o połączenie trzech patriotycznych wydarzeń w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Nadanie imienia „Towarzystwa Gimnastycznego Sokół” rondu usytuowanemu przy sopockim dworcu oraz realizacja wraz z Ewą Rakowską z Londynu byłą mieszkanką Sopotu pomnika misia Wojtka. Legendarnego misia żyjącego przy 22 Kompanii Zaopatrzenia Artylerii w 2 Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa. Misia , który brał udział w bitwie pod Monte Cassino. Zwieńczeniem miała być wystawa malarstwa zatytułowana „Czerwone maki”

piątek, 06 lipca 2018
Malarze XIX- i XX- wiecznego Gdańska

Wystawa „Malarze XIX- i XX-wiecznego Gdańska” z kolekcji Andrzeja Walasa, stanowi zbiór obrazów kolekcjonowanych od ponad 35 lat. To dzieła namalowane przez gdańskich artystów, tu urodzonych, wychowanych, tu studiujących. Na wystawie w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku zobaczyliśmy kilka bardzo ciekawych do tej pory nieznanych dzieł takich artystów jak: Herman Both, Michael Carl Gregorovius, Albert Lipczinsky, Felks Meseck, Bruno Paetsch, Fritz Pfuhle, Alfred Scherres, Wilhelm August Stryowski, Julius Zielke. Wielu z nich później kontynuowało studia artystyczne w renomowanych europejskich uczelniach od Monachium po Paryż. Wielu z nich powróciło do Gdańska, wielu jednak już nigdy nie odwiedziło swojego rodzinnego miasta. Wspomnienia dziecięcych lat, atmosfera, niezapomniany klimat już na zawsze pozostał w ich twórczości.

poniedziałek, 18 czerwca 2018
Gdańskie dzieła sztuki w Związku Ormiańskim

Tysiąc siedmiuset letnia tradycja chrześcijaństwa starożytnego narodu Ormian stała się zaczynem zorganizowania wystawy zatytułowanej „Kościoły w gdańskim malarstwie (1648-1939)” z kolekcji Andrzeja Walasa. Znawcy malarstwa gdańskiego, kolekcjonera, miłośnika sztuki, posiadającego olbrzymie zbiory gedaników. Zrozumienie tematu i akceptacja w oczach Gagika Parsamiana prezesa Związku Ormiańskiego w Gdańsku znalazła pełną akceptację pomysłu. Dzieła pochodzące z tej kolekcji po raz trzeci znalazły szansę ujrzenia światła dziennego. Wzorem wielu XIX-wiecznych gdańskich kolekcjonerów, dzięki którym między innymi powstało w roku 1872 Miejskie Muzeum w Gdańsku, Andrzejowi Walasowi przyświeca idea sprowadzenia do miasta jak największej ilości dzieł sztuki , które opuściły miasto w różnych okolicznościach. Najwięcej podczas II wojny światowej. Od 35 lat zbiór powiększa się i prezentuje coraz większą wartość artystyczną, to doświadczenie, wiedza i pomoc życzliwych ludzi pozwala na podnoszenie wartości artystycznej zbioru nie mającego sobie równych w Gdańsku. Siedzibę związku ormiańskiego tłumnie odwiedzili gdańszczanie, wśród nich koneserzy starej sztuki, mającej 200 i więcej lat. Zapełniło się główne pomieszczenie, przedproże i część ulicy Mariackiej. Oprawa wystawy w stylu ormiańskim wzbudziła wielkie zainteresowanie i zachwyt licznie przybyłej publiczności. Atmosferę wernisażu zbudowała ormiańska wokalistka, która przywitała gości tradycyjną powitalną pieśnią Ormian, przywołującą nostalgicznymi dźwiękami melodii, klimat wielkich przestrzeni tego pięknego i doświadczonego kraju.

piątek, 15 czerwca 2018
 			Andrzej Piwarski kończy 80 latZwiązek Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku zorganizował wystawę malarstwa Andrzeja Piwarskiego.
piątek, 15 czerwca 2018
Kwintesencja piękna według Mariusza Otty

Z Mariuszem Ottą, rzeźbiarzem, rysownikiem, malarzem, twórcą słynnych już na całą Polskę oliwskich bożonarodzeniowych rzeźb z piasku, rozmawia Stanisław Seyfried

piątek, 04 maja 2018
 			Wystawa „Gdańskie kościoły w malarstwie”Gazeta Gdańska w rubryce „Galeria Sztuki Gdańskiej” już od 7 lat prezentuje dokonania malarstwa gdańskiego. Artystów tu urodzonych, wychowanych i wykształconych. Gdańsk nie należał do najsilniejszych ośrodków XIX i XX wiecznego malarstwa w Europie, ale posiadał królewską szkołę artystyczną kształcąca malarzy, którzy w znaczny sposób zaznaczyli swoją obecność w europejskim życiu artystycznym.
czwartek, 26 kwietnia 2018
 			„Raz zobaczony rysunek i wszystko wiesz” - prof. Marek Model

Kiedy przed dwoma laty opublikowałem wywiad z prof. Markiem Modelem, wykładowcą Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, prowadzącym Pracownię Podstaw Malarstwa i Rysunku dla studentów I i II roku Malarstwa i Grafiki wydawało się, że rozmowa odsłoniła i wyczerpała w pełni osobowość artysty. Rozmawialiśmy wówczas o historii sztuki, początkach nauki rysowania, barwie i linii, ale także o Arturze Nacht-Samborskim. Malarzu, artyście który był wcześniej pedagogiem tej samej uczelni. Panowie nigdy się nie poznali z racji różnicy pokoleń, ale jak wiem dla prof. Marka Modela artysta ten stał się jednym z ważniejszych drogowskazów w jego działalności. Myślę, że obu twórców poza talentem łączyła jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, stosunek do innego człowieka, artysty i jego twórczości, coś co stanowi o kulturze osobistej, szacunku do pracy innych. Dziś po zobaczeniu ostatniej wystawy Marka Modela postanowiłem jeszcze raz podzielić się paroma krótkimi refleksjami.

czwartek, 26 kwietnia 2018
 			Magda Heyda-Usarewicz -  Modernizowanie koloryzmu

Z wielką przyjemnością obejrzałem wystawę malarstwa Magdy Heyda-Usarewicz, artystki należącej do starszego pokolenia twórców Wybrzeża, pamiętającej sopockie czasy uczelni i jej przeprowadzkę w roku 1954 do nowej siedziby w Gdańsku.

czwartek, 26 kwietnia 2018
 			B. Kroplewski, E. Łukiewska, A. Panek – „3 mamy się”

Związek Polskich Artystów Plastyków w Gdańsku dokonał rzeczy prawie niemożliwej. Od dawna nieodświeżane i nieremontowane pomieszczenia związku, trącące do tej pory głęboką komuną, nabrały nowego wyglądu. Odnowione, po małych remontach z nowym oświetleniem, co w wypadku obu galerii przy ulicy Piwnej i Mariackiej stanowi zupełnie nową jakość prezentacji sztuki, stały się kolejnymi nowoczesnymi w mieście miejscami wystawowymi. Oczywiście brakuje jeszcze drobiazgów, ale już otwiera to nowe możliwości.

czwartek, 26 kwietnia 2018
 			Dwa światy Lidii i Tadeusza Ramik

W swojej twórczości malarskiej prezentują dwa różne światy, są małżeństwem, ale do sztuki dochodzili dwiema różnymi drogami. Żyli w dwóch różnych światach, które nie mogły być przeszkodą w ich wspólnej drodze życiowej.

wtorek, 27 marca 2018
 			Jubileusz Janusza Hankowskiego

23 marca 2018 roku minęła rocznica 85 urodzin i 60 rocznica pracy twórczej Janusza Hankowskiego, malarza od lat związanego z Elblągiem.

wtorek, 27 marca 2018
 			Strefa sztuki Anny Paczos i Dariusza Bogackiego

Art Design Concept, to nazwa nowego przedsięwzięcia gdańskich architektów, to pomysł na artystyczną koncepcję kolejnego zbliżenia sztuki do przeciętnego odbiorcy. Paczos i Bogacki, architekci już z pewnym doświadczeniem, wiedzą czego chcą i czego mogą oczekiwać od rynku sztuki, a do tego mają świeże, ciekawe i zaskakujące pomysły. Przygotowali koncepcję czegoś więcej niż galeria sztuki. Otwarcie ich strefy sztuki miało miejsce przed paru dniami w gdańskiej Galerii Wnętrz CITY Meble.

<< Poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9
Ta witryna korzysta z plików cookie. W ustawieniach swojej przeglądarki internetowej możesz w każdym momencie wyłączyć ten mechanizm. W celu pozyskania dodatkowych informacji na ten temat zobacz informacje o cookies.
OK, zamykam